Zwierzęta pociągowe

Zwierzęta pociągowe kiedyś i dziś

Zwierzęta pociągowe, jak sama nazwa wskazuje, były i są wykorzystywane jako środek transportu, ciągnący za sobą wóz, wózek, sanie czy inny rodzaj pozbawionej silnika maszyny. Niegdyś funkcjonowanie bez zwierząt pociągowych było niemal niemożliwe. Człowiek nie miał tyle sił, by samodzielnie orać pole, pokonywać znaczne odległości czy przewozić ciężkie towary. Dlatego wykorzystywano do tego zwierzęta, niestety często ponad ich siły.

Zwierzęta pociągowe wyparte przez maszyny silnikowe

Z biegiem lat zwierzęta pociągowe stopniowo zastępowano maszynami wyposażonymi w silnik. Podróżowanie samochodem okazało się wygodniejsze i mniej czasochłonne, zaś ciągniki rolnicze i dostosowane do nich maszyny umożliwiały szybkie i sprawne wykonanie prac ziemnych. Z jednej strony miłośnicy zwierząt odetchnęli z ulgą, z drugiej zaś miasta przepełniły się samochodami a w powietrzu zaczął unosić się nieznośny zapach spalin. Dziś samochodów jest znacznie więcej, ale też większą uwagę przywiązuje się do troski o czystość powietrza i montuje w samochodach specjalne filtry. A zwierzęta? Jaki spotkał je los?

Najpopularniejsze zwierzęta pociągowe

Do zwierząt pociągowych (oraz jucznych i wierzchowych) zaliczamy konie, osły, muły, bawoły, ale też wielbłądy, renifery czy lamy. Są to ssaki silne, wytrzymałe, posiadające zdolność szybkiej adaptacji, nieoporne na metody wychowawcze stosowane przez ludzi. Zazwyczaj nie mają też wielkich wymagań żywieniowych. Część z wymienionych zwierząt została udomowiona, inne żyją na wolności.

Zwierzęta pociągowe dzisiaj

Nie można powiedzieć, że zwierzęta pociągowe całkowicie zostały wyparte przez samochody i innego typu maszyny silnikowe. Zwłaszcza w krajach gorzej rozwiniętych. Ale w Polsce również spotyka się konie ciągnące wozy czy sanie, choć nie na taką skalę, jak jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Dziś konie wykorzystywane są m.in. w gospodarstwach agroturystycznych, w których kulig z prawdziwego zdarzenia jest często jedną z większych atrakcji. Znacznie częściej jednak jeździ się na koniu aniżeli w pojeździe przez konia ciągniętym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *