Zimowy kulig

Zimowy kulig – czy za jego organizację można dostać mandat?

Zimowy kulig w tradycji polskiej nie jest tym samym co impreza, z jaką obecnie kojarzymy słowo „kulig”. W tradycyjnym kuligu udział brały konie i wielkie sanie, a nie pojazdy wyposażone w konie maszynowe. Dziś kuligiem nazywamy wydarzenie z udziałem dzieci i młodzieży, w którym powiązane ze sobą sanki (jedne za drugimi) są ciągnięte przez samochód czy ciągnik rolniczy. Mimo, że taka zabawa wydaje się ciekawą rozrywką, w rzeczywistości może być fatalna w skutkach. Dzisiejsze kuligi zagrażają bezpieczeństwu na drogach.

Zimowy kulig może być bezpieczny?

Tak, jeśli jest organizowany w sposób zgodny z tradycją. Nie ma zatem mowy o sankach powiązanych linkami i udziale pojazdów mechanicznych. Są natomiast konie, a każdy koń ciągnie własne sanie. W zimowym kuligu może wziąć udział jeden zaprzęg, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by było ich znacznie więcej. Wówczas zimowy kulig przyjmuje formę orszaku.

Zgodnie z tradycją kuligi organizuje się w ostatnim tygodniu karnawału, choć tak naprawdę pora na urządzenie kuligu nie musi być specjalna. Ważne, by była odpowiednia pogoda. Jeśli impreza organizowana jest wieczorem, orszak wygląda niezwykle pięknie, gdy uczestniczące w nim osoby wiozą pochodnie (dziś raczej latarki). Kuligi zimowe w tradycyjnej formie spotyka się przede wszystkim w górach. Dla turystów stanowią niemałą atrakcję.

Kulig z udziałem pojazdów maszynowych

Kodeks drogowy mówi jasno, że zabrania się ciągania za pojazdem maszynowym osób na sankach, nartach, wrotkach czy innym podobnym sprzęcie. Dotyczy to wszystkich dróg publicznych, dróg oznaczonych znakami, stref ruchu i zamieszkania. Za organizację kuligu w takich miejscach można ponieść karę grzywny, nie mówiąc już o ryzyku wystąpienia kolizji drogowej i spowodowania uszczerbku na zdrowi osób przemieszczających się na sankach.

Nie jest też tak, że zimowy kulig z udziałem koni można zorganizować gdziekolwiek. Jeśli trasa wiedzie przez las, konieczne jest uzyskanie zgody nadleśnictwa. Kulig musi być odpowiednio oznakowany, a  długość zestawu (zaprzęg plus sanki) nie może przekraczać 15 metrów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *